poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Rozrywka]Doskonały pomysł na sobotę
Jeszcze trochę i nareszcie będzie koniec czerwca, a to oznacza, że już wkrótce odbędą się targi kwiatowe. Praktycznie co roku przyjeżdżają tu wystawcy zwierzaków, roślin i przeróżnych kosmetyków. W dodatku wszystkie produkty są naturalne. Kocham jeździć tam z mamą, bowiem wspólnie możemy wybrać najlepsze kwiatki na nasz taras. W dodatku ceny są niezwykle przystępne. Generalnie całość to duży kompleks, gdzie znajdują się dwie hale piętrowe, w których przeprowadzana jest główna impreza. Przeważnie tam odbywa się wystawa roślin, a nawet czasami prezentacja psów pasterskich. Jest co oglądać. Do tego na zewnątrz znajdują się namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasionka, kwiaty, kremy itp. Łakomczuchy również znajdą coś dla siebie, gdyż oferowane jes t tam wiejskie jadło, kiełbaski, a dla najmłodszych waty cukrowe. Nie zapomnę, kiedy rodzice wzięli mnie tam pierwszy raz. Można było zobaczyć konie, a nawet malutkie strusie! Rodzice nie byli w stanie mnie oderwać od klatek z króliczkami zwłaszcza tych miniaturowych. To była naprawdę atrakcyjna wyprawa. Od tego czas każdego roku próbuję się zjawić tam chociaż w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny plan na spędzenie przyjemnego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
[Uroda]Niespodziewane przyjęcie dla rodziców
Nareszcie zabrałyśmy się z siostrą za zaplanowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ich ślubu. Nieraz skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc aktualnie musiałyśmy kategorycznie nadrobić poprzednie lata. W naszych wstępnych projektach widniały 2 pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i niewielkie upominki. Akurat przy tacie nie miałyśmy w ogóle kłopotu. Od zawsze pragnął posiadać całą kolekcję krążków Beaty Kozidrak i Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, gdyż tak było łatwiej i pozostało nam jedynie zmierzyć się z prezentem dla mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła kiedyś o pewnych wyjątkowych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra roztropnie zanotowała ich nazwę. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które dostałyśmy poprzez oficjalny sklep. Póki co wszystko szło zgodni e z naszym planem. Chciałyśmy dodatkowo zorganizować małe przyjęcie z tortem. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy również po kilka rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodajże do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że oszaleję! Do formalnego przyjęcia pozostał prawie tydzień. Czeka nas wciąż mnóstwo pracy, lecz mamy nadzieję, iż niespodzianka da im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
[Turystyka]Tata i jego wyprawa w góry
Mój tata uwielbia górskie wycieczki, stąd też razem z kumplami przynajmniej raz w roku organizuje wypad w Bieszczady. Wybierają konkretny cel i tworzą trasę. Co wieczór siedzą przy ognisku i pieką kiełbaski. Prawdziwy męski wypad. W tym roku również mama postanowiła sobie pojechać, ale do renomowanego spa. Dla niej to doskonała odmiana relaksu. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Postanowili pojechać wobec tego do galerii. Mama miała zamiar kupić sobie jakiś strój kąpielowy, parę bluzek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnio na wyjeździe okropnie padło i był zawiedziony, że nie ma dobrego okrycia wierzchniego. Szczególnie chciał zobaczyć kurtki The North Face, które tak mu polecali koledzy. Ponoć idealnie sprawdzają się w każdą pogodę. Miał wprawdzie kłopot z wielkością i wybraniem ko loru, ale szczęśliwie wyszło, że na magazynie pozostało kilka fajnych sztuk. Wrócili do domu załadowani torbami. Potem okazało się, że i tak o paru rzeczach nie pomyśleli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja wszelako nie potrafię się już doczekać ich urlopu, ponieważ dom będę miała tylko dla siebie. Czas urządzić babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
niedziela, 23 czerwca 2013
[Turystyka]NNajwiększa podróż mojego życia
Od najmłodszych lat fascynowała mnie plastyka i architektura wnętrz. Próbuję rysować wszystko co nas otacza i zdecydowanie podziwiam artystów. Pierwszy raz styczność z rysunkiem miałam bodaj w podstawówce. To wtedy rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Szybko wciągnęło mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych twórców na świecie. Jak dobrze, że w gimnazjum i liceum miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, gdyż to nasyciło poniekąd mój głód wiedzy. Oglądając wszelkie albumy i obrazy zapragnęłam ujrzeć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie prędko zostało spełnione. W ostatniej klasie licealnej pojechałam wspólnie ze szkołą na wycieczkę do Francji. Co najzabawniejsze siłą musieli mnie odciągać od obrazów, gdyż dla mnie zwiedzanie skończyło się w tym miejscu. Dobrze, że dałam radę w każdym razie ujrzeć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najsłynniejsze dzieło Van Gogha. Przyrzekłam sobie, iż kiedyś na pewno tam powrócę i wszystko obejrzę na spokojnie, bez wiecznie ponaglających mnie osób. Mam zamiar stale być lojalna swojej pasji i rysować dla samej przyjemności. Może mój dar nie jest szczególny, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Zdrowie i uroda]Kłopot z odpornością systemu odpornościowego
Ostatnio muszę uznać, że raczej źle ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Najwyraźniej mam za niską odporność. Mama cały czas mi powtarza, bym w końcu zadbała o siebie, ale naturalnie musiałam zlekceważyć jej radę. Oj jak ja teraz żałuję. Okropny ból gardła i zapchane zatoki nie pozwalają mi spać. Wyłącznie utrudniają mi życie. Oprócz antybiotyków postanowiłam sprawić sobie cokolwiek na wzmocnienie. W tym celu poszłam do apteki, gdzie pracuje moja koleżanka. Szybko ustaliła co mi powinno pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się wyłącznie naturalne składniki. Nie wahałam się zbyt długi i go kupiłam. Poza tym nie mam raczej innego wyjścia. Przy okazji zapytałam ją o kosmetyki dla dzieci. Siostra ostatnim razem marudziła, że jej córeczka ma strasznie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet po starała się i sporządziła dla mnie spis preparatów, których już próbowała. Było ich zdecydowanie dużo. Po przeczytaniu tego całego spisu, koleżanka wybrała mi Oillan. Mówiła, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się doskonale. Nie wiem czy zakupione przeze mnie rzeczy faktycznie się sprawdzą. W aktualnych czasach trudno o dobre preparaty. Cóż, należy zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
sobota, 22 czerwca 2013
[Praca]Pierwsza stała praca mojego brata
Wreszcie mojemu bratu się poszczęściło i zdobył wymarzone stanowisko. Pomyśleć, że wszystko zaczęło się od pracy wakacyjnej. Uczestniczył on w wielu, rozmaitych zabawach okolicznościowych organizowanych przez pewna agencję eventową. Do jego obowiązków należało przede wszystkim rozstawianie namiotów, stolików oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Nieraz siedział nawet do białego rana, by z resztą pracowników wszystko uprzątnąć i poskładać. W ciągu tych wszystkich wyjazdów poznał szefa firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Nierzadko był proszony o pomoc w budowaniu tych masywnych szkieletów i ogromnie go sobie przez to cenili. Podobnie ów właściciel zauważył brata poświęcenie i zainteresował się jego przyszłymi planami. Już przy krótkiej rozmowie umówili się na spotkanie w firmie we wrześniu. Do tego momentu skończy mu się umowa z agencją. Obec nie można powiedzieć, że jest on prawą ręką szefa i oprócz standardowego montażu namiotów, odpowiedzialny jest dodatkowo za hale targowe. Spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność, ale widać, że chłopak niezwykle się stara i chce się rzeczywiście rozwijać. Zwłaszcza rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Biznes]Jak rozwijać własną działalność
Moja koleżanka już od kilku lat prowadzi własną firmę, która zajmuje się planowaniem przyjęć i wesela. Dosyć dobrze radzi sobie na rynku, pomimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy dar. Ostatnimi czasy jednakże postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów przy pomocą strony. Wymaga to jednakże sporo pracy, gdyż poprzednia strona jest nieco kiepskiej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, aby jej z tym pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się swoim drugim pomysłem. Ogromnie zależało jej, aby na własną rękę móc organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to zwłaszcza, przy uroczystościach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić kolejnych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma swój skład budowlany i mnóstwo magazynów. Stwierdził, że hala magazynowa na pewno się spełni jako przechowalnia. Jednak zakup tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie ma jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc musi wziąć niestety kredyt. Bardzo ją podziwiam za całą stanowczość oraz fakt, iż sama stworzyła firmę od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest ona w istocie nadzwyczaj miłą osobą. Jej pozytywne podejście do świata i radość przyciągają mnóstwo klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
piątek, 21 czerwca 2013
[Rozrywka]Masa emocji przed wyprawą na wczasy
Nareszcie wielkimi krokami nadchodzą moje długo wyczekiwane wakacje! W tym roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już w zeszłym roku wraz z narzeczonym postanowiliśmy pojechać do Chorwacji i zatrzymać się w jednym z małych domków. Dosyć skutecznie poszło nam załatwianie kwater i innych, ważnych spraw. Został jedynie przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam powiedzieć, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam zbyt dobrze, bo nieustająco myślę, jak to będzie. Wciąż niepokoją mnie różne wizje naszego, wspólnego wyjazdu i rano jestem niczym zombi. Lepiej nie zaglądać w lustro. W końcu się poddałam i stwierdziłam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest niezwykle długa. Od zawsze wolałam brać różne naturalne środki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność leki to tylko paskudna chemi a. Jak dobrze, że mam mamę, która zawsze wie, co należy zastosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. W pierwszej chwili nie dostrzegłam zmian. Tak po 2 dniach rzeczywiście pozwoliłam sobie na całkowite rozluźnienie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Do wyjazdu pewnie nie obędzie się bez tych naparów, lecz w końcu raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Energetyka]Badania ankietowe, które mnie zaskoczyły
Pewien czas temu będąc na małych zakupach natrafiłam na sympatyczną panią, która prowadziła dosyć niezwykłą ankietę. To znaczy tematem głównym było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, jednakżejednak część faktycznie mnie bardzo zaskoczyła. Jej pierwsze pytanie było zgoła zwyczajne. Prosiła jedynie, by podać jej ilość komputerów i telewizorów w mieszkaniu. Potem zaczęły się dla mnie jednak schody. Przy pytaniu, czy wiem jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam spore kłopoty. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na koszty, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Skądże ja mam to wiedzieć? Aż mnie wmurowało. Dalej było parę oklepanych pytań, na które bez nerwów odpowiedziałam i w ramach akcji otrzymałam broszurkę. Motto na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wszelkie wiadomości o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Po przeczytaniu wszystkiego stwierdzam, że właściwie nikt chyba się tym nie interesuje, a wszak może mieć to fatalne skutki. Przyznaję, że byłam w tym temacie trochę ignorantką, ale ta ulotka dała mi sporo do myślenia i nawet podzieliłam się nią z najbliższymi. Nie wiem, co będzie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i podobnych ułatwień, lecz postanowiłam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Uroda]Sposób na podrażnienia pupy niemowlaka
Ostatnim razem umówiłyśmy się z koleżanką na wspólne zakupy. W planach miałyśmy parę bluzek oraz brakujące kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności padło na ubrania, przy których spędziłyśmy faktycznie sporo czasu. Odwiedziłyśmy chyba wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Praktycznie pod koniec padałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Od sporego czasu kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Nieopodal naszego osiedla jest wielka drogeria, w której mają faktycznie rozmaity asortyment. Często na pułkach mają produkty, których nie ma w normalnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, aby ściągnęli dany kosmetyk. Ja przede wszystkim chciałam kupić tonik do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem skupiła się na produktach dla dzieci. Jakiś czas temu stała się szczęśliwą mamą i teraz w szczególności musi dbać o malca. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupci. Niedawno zaobserwowała, że tylko on porządnie się spisuje. Ponoć faktycznie łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Dla siebie kupiła zaledwie cień i skonane powlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to niezwykle udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
czwartek, 20 czerwca 2013
[Rozrywka]Pora na damskie plotki!
Ostatnim razem umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduszki w naszej ukochanej kawiarence nieopodal centrum. Staramy się na ogół raz na miesiąc wygospodarować czas na długie plotkowanie o naszych przygodach i problemach. Każda z nas ma swoje życie, a część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Ja jednak uwielbiam te nasze zloty. Każda z dziewczyn ma co opowiadać i bodajże nigdy nie narzekałyśmy na nudę. Ostatnim razem jakoś szczególnie wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, że cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i poprosić dziewczyny o radę. Zaleciła mi zdecydowanie kremy marki Nuxe. Podobno idealnie nawilża i faktycznie widać jakieś efekty. Następnie oczywiście musiałyśmy omówić nasze ulubione balsamy i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na koniec przyszła wreszcie p ora na świeżo upieczone mamy, które musiały nieco ponarzekać na temat delikatnej skóry niemowląt. Bodaj jedynym preparatem, który razem zachwalały była Mustela. Ja osobiście nie znam się na tych rzeczach, gdyż nie mam nadal dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się ognistymi ploteczkami o mężczyznach, ubraniach i pracy. Ta odrobina odpoczynku zdecydowaniem nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Dom]Wyprawa po sprzęt na działkę
Wspólnie z rodzicami wybrałam się do marketu po nieco rzeczy do ogródka. Mama miała pomysł na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Wybraliśmy dwa miejsca, w których znajduje się dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama troszkę wcześniej obejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Przezornie postanowiła stworzyć całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata wiadomo od razu po wejściu do sklepu pobiegł po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie będziemy w stanie tego unieść. Tuż przed działem ogrodowym wypatrzyliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to idealny pomysł! Do tego dołożyliśmy także stoliczek i krzesła, które ogółem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła spore wrażenie. Naturalnie przy okazji tata zabrał nas na grille, gdyż nasz już jest w okropnym stanie i wreszcie mogliśmy się cofnąć na dział z kwiatami. Od samego początku naszym głównym celem miały być beczki, z których mama chciała stworzyć niewielkie, dość niezwykłe oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akuratnie wyprzedano już wszystkie i nie ma w planach kolejnej partii. Na szczęście wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Do tego doszły kamyki i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
środa, 19 czerwca 2013
[Energetyka]Wywiad o zużyciu energii
Ostatnio natknęłam się na intrygujący materiał w jednej z gazet, który niezwyklebardzo mnie zaskoczył. Tyczył się on użytkowania energii na świecie. Moja wiedza na ów temat jest w istocie niewielka. Z reguły płacę rachunki i więcej mnie nie interesuje. Starczył jednak jeden tekst, abym zaczęła myśleć, czy to co czynię jest rzeczywiście prawidłowe. Poprzez swoją ignorancję dołączam do grupy osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa energii i nie pamiętają o nadchodzącym pokoleniu. Zdaję sobie sprawę, iż większość moich przyjaciół również nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt pobiera ile prądu. Ja sama nie mam pojęcia np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero teraz sprawdziłam na stronie dostawcy jakie są stawki. To właśnie artykuł uświadomił mi, iż czaka nas spory kryzys i jeżeli nic się nie zmieni to będzie to kłopot na skalę globalną. Praktycznie każdy człowiek powinien zastanowić się, w jaki sposób zacząć skutecznie oszczędzać i obniżyć koszt energii. Wiem jednakże, że nie jest to łatwe. Samej ciężko jest mi pogodzić się ze świadomością, że za p ewien czas zużyją się zasoby naturalne. Mam zamysł wprowadzić w swoim życiu przynajmniej niewielkie zmiany. Dla mnie ten materiał by przerażający i pragnę by moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Prawie każdego roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkiem inaczej. Moja praca zobowiązuje mnie nieustannych podróży. Niemal co roku pojawiam się na przeróżnych konferencjach i delegacjach. Z początku była to zwyczajnie praca marzeń, a awans zrobił się moim najistotniejszym celem w życiu. Obecnie mogę spojrzeć jednak na to z innej perspektywy czasu i naprawdę tęsknie za mniej emocjonującym trybem życia. Najwięcej komplikacji sprawiał mi chyba tzw. jet lag. Sporo się przez niego wycierpiałam dosłownie istny koszmar. Za każdym razem nawiedzały mnie straszliwe bóle głowy, lecz to nie wszystko. Następnym paskudnym objawem była bezsenność Leczenie nie pomagało. Doktor ręce już załamywał. Moja reakcja się nie polepszyła pomimo, że zażywałam już ró żne lekarstwa. Tak już prawdopodobnie zostanie. Mam świadomość, że większość osób uzna to za bardzo banalny powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie lotów na wschód mam dość. Nie podjęłam wszelako ostatecznej decyzji i chcę spokojnie rozważyć wszystkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku pozostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
niedziela, 16 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój szalony dzień
Ostatnio miałam naprawdę dziwny dzień, ale przynajmniej jego finał był niezwykle interesujący. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólniewraz z przyjaciółką otworzyły niewielkie biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją pracy. Można powiedzieć, że zajmuję się administracją biura, a także stopniowo szkolę się do przyszłego zawodu. Tego dnia miałam sporo spraw na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, potem przyszło zatrzęsienie poczty i klientów z fakturami. Nic nowego, że moje biurko zatonęło pod papierami, a musiałam błyskawicznie to posprzątać, gdyż czekała mnie praca w terenie. Skończywszy walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam brakujące materiały biurowe. Później musiałam zabrać z pralni taty ubrania robocze, bo naturaln ie sam nie ma na to ani chwili. W tym całym szaleństwie niemal zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Przy okazji poplamiłam spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zaskoczona, gdy ktoś pochwycił lecące na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie ocalił mnie mężczyzna! Finalnie wyszło, że to mój znajomy z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zanieść wszystko do biura. Oprócz tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Praca]Pierwszy krok ku niezależności
W końcu moja kumpela postanowiła założyć działalność! Z kluczowych spraw pozostał jej tylko lokal. To był naprawdę trudny wybór. Ciężko jest znaleźć cokolwiek blisko centrum w przystępnej cenie i do tego dobrej jakości. Większa część ofert dotyczy starego budownictwa, które wymaga napraw, bądź całkiem nowych lokali. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu natrafiłyśmy na coś konkretnego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i wypada je trochę odrestaurować, ale przy pozostałych wypadło bodaj najlepiej. Dosyć prędko umowa została sfinalizowana i można było się zabrać za początkowe prace i kupno najpotrzebniejszych rzeczy. Na naszej długiej liście pojawiły się naturalnie lady, szafki, stojaki, kasa i kasetki na pieniądze. Dobrze, że w zakupach wspomogli nas jej rodzice. Ma szczę ście, iż dopingują ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Chciałam również podarować jej coś od siebie na szczęście. W tym wypadku sprawdziła się szafka na klucze, którą pięknie udekorowałam. Wiadomo, że czeka ją nadal sporo pracy, ale nie jest sama! Wspierają ją najbliżsi i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
sobota, 15 czerwca 2013
[Budownictwo]Marzenia, a dzisiejszy świat
Mój wujek jak rzadko kto do dziś pracuje w wyuczonym zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów znacznie trudniej było ukończyć studia na kierunku budownictwo. Nocami siedział nad projektami. Jako osoba doświadczona, która otworzyła swoją działalność patrzy na wszystko z nieco innej perspektywy. Każdego roku jego pomysły zdobywają respekt wśród kolegów po fachu oraz większych firm i zleceniodawców. Już nieraz dostawał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako projektant, lecz także konsultant. Dawno temu opowiadał, iż bez dopingu rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała masy wyrzeczeń. W pierwszych latach swojej działalności musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była wówczas jego ostateczną deską ratunku. Dopiero pewien większy inwestor zobaczył w nim duży potencjał i pomógł mi zawrzeć kontakty z odpowiednimi ludźmi. Bez tego całego wsparcia rozmaitych osób dzisiaj żyłby jako zwykły robotnik w fabryce. Nie ma co się oszukiwać. Trudna praca i talent to dopiero pierwszy krok ku karierze. Bez znajomości i środków na start możemy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]Nieprzewidziany remont kuchni
W ostatnim czasie moja mama nie miała za bardzo dobrej passy. Najpierw tata przez przypadek zarysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Dla mnie było to totalnie śmieszne, lecz rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wprost przeciwnie. Wszystko rozpoczęło się od planu taty, aby przeciąć listwy w kuchni bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Blat sprawia w tej chwili wrażenie, jakby drapały po nim pazurki kota lub niezwykle ostry nóż. Następnie sąsiadka nie zauważyła, iż pozostawiła delikatnie odkręcony kurek i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Teraz sufit zdobi wielka plama. Tapety też zaczęły odchodzić. Chyba pora na mały remont, chociaż tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy niestety tego tak zostawić, więc zaczęłyśmy poszukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety trudno było w ów sposób znaleźć dokładnie ten typ kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż jest sklep oddalony od nas jedynie o kilka minut. Jeszcze przy okazji natrafiłyśmy na obniżkę. Trzeba tylko zamęczyć tatę, by nareszcie wygospodarował czas i usunął szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
środa, 12 czerwca 2013
[Nauka]Ciężka praca malutkim krokiem ku przyszłości
Bodajże od czasów liceum moją przyjaciółkę fascynowały wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zaskoczył fakt, gdy uznała, że chce iść na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednakże wiele nauki, szczególnie musiała przysiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. fizyka. Na szczęście nasza wychowawczyni zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Maturę zaliczyła idealnie i oczywiście dostała się na wybraną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było jednak tak różowo, jak myślała. Bez ustanku zrzędziła i skarżyła się na bezmiar egzaminów. Do tego znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przy okazji prędko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Mogła zobaczyć koszty i czas realizacji. W dalszym ciągu j ej kluczowym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może się uda? W dalszym ciągu pracuje tylko przy niewielkich projektach i ciągle musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Przed nią nadal wiele przeszkód do pokonania szczególnie, jeżeli chce się stać całkiem niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Dom]Czy źródło energii ma jakiś wpływ?
Zawsze interesowała mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile to razy mówiono o tym, że codziennie marnujemy masę energii. Pewnie jak większość z Was codziennie korzystam z urządzeń, które są bezustannie podłączone do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Pomijam już tutaj lodówkę, czajnik czy suszarkę, które są u mnie używane niemal na co dzień. Jednakże nigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to istotne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Kiedyś z czystej ciekawości chciałam zerknąć jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy przewiduje inne stawki, a ich spis odszukamy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście nie za wiele mówią te dane i dalej nie mam pojęcia, jak to wygląda w praktyce. Czy tani prąd jest możliwy? Zapytałam przyjaciół, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja są ignorantami i nawet tego nie sprawdzają. Jak dobrze, że chociaż mama jest racjonalna i wie, w jaki sposób również obniżyć rachunki, w końcu osobiście próbowała. Nie sądzę, że w moim życiu nagle zajdą jakieś ekstremalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
[Rozrywka]Pierwszy koszyk z wikliny
Moja siostra w ostatnim czasie usłyszała o kursie z plecenia koszy i postanowiła mnie na nie namówić. Z początku stwierdziłam, że zapewne jest szalona! Rozumiem np. kurs z plastyki albo tworzenie bransoletek z koralików. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż wiklinowe koszyki. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Naturalnie moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę oraz marudziła, że w końcu jej uległam. Jedynie co mnie skusiło to wizja, że taki koszyk mogłabym tak czy owak wykorzystać na balkonie w miejsce donicy. Kocham takie rzeczy! Pierwsze zajęcie warsztatowe przypadały na sobotę, więc nie było kłopotu, abym się na nich pojawiła. Najpierw musiałyśmy wybrać projekt. Natychmiast urzekły mnie się wózki. Dawno temu natrafiłam na i dentyczne w markecie, jednakże cena mnie zraziła. Teraz mam okazję stworzyć podobny! Jeśli ktokolwiek z Was myśli, że to takie banalne to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak strasznie bolały mnie ręce, natomiast efekt był dosyć marny. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam wszystko do końca. W końcu po czterech zajęciach w dalszym ciągu nie widzę kształtu. Zdaję sobie sprawę, że to przecież moja pierwsza tego typu próba, ale marzy mi się osiągnąć zaplanowany cel. Dobrze, że mam pod ręką jeszcze instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
[Dom]Dzień samych wyzwań
Ostatnio wybrałam się z mamą na ogromne zakupy, ponieważ musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Już kilka dobrych lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Przeważnie byłyśmy zmuszone robić zakupu co kilka miesięcy, lecz niedawno doszło mamie kilka nowych firm, więc wypadło to trochę szybciej. Na początku zaczynamy od odwiedzin w zaprzyjaźnionym sklepie papierniczym, w którym stale zamawiamy najważniejsze artykuły biurowe. Potem robimy rundkę po różnych marketach. Zwykle kupujemy kawę, soki i chemię do sprzątania. Tym razem otrzymałyśmy jeszcze dodatkowe zadanie. To znaczy tata potrzebował kilku narzędzi , gdyż w ostatnim czasie para się stolarką. Potrafi on zaprojektować różne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatnio nawet otrzymał jakieś zlecenia. Przekaz ał nam oczywiście konkretną listę, na której znalazły się grube rękawiczki, folie ochronne i gogle robocze. Naturalnie nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu spotkałyśmy pana, który powiedział, gdzie co znaleźć. Obładowane wielkimi torbami ostatkiem sił zaniosłyśmy je do auta. Dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec naszych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy
wtorek, 11 czerwca 2013
[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w góry
Razem z rodzicami postanowiliśmy w tym roku spędzić wspólne wczasy w górach w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. W planach były niedalekie Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Za namową kolegi z pracy tata zarezerwował nam nieduży dom, w spokojnej i uroczej okolicy, otoczonej bujnym lasem na całe dwa tygodnie! Naprawdę nie mogę się już doczekać owej wyprawy! Razem z mamą opracowałyśmy nawet trasę i wyszukałyśmy parę ciekawych miejsc do zwiedzenia. Pomimo, że tata jest również podniecony całą tą wyprawą, to trochę marudzi ze względu na auto, które domaga się naprawy. Aktualnie musimy wyłącznie zadbać o odpowiednią ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego szczęśliwie możemy ze sobą wziąć. Oczywiście w praniu musiało wyjść, że nie mamy paru kluczowych rzeczy, wobec tego zdecydowałyśmy się wraz z mamą pójść na porządne zakupy. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoo logiczne po smycz, miski i parę innych dodatków. Oprócz tego zależało nam, aby kupić polary damskie. Nie tylko przydają się w czasie górskiej, zmiennej pogody, ale również utrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak się zapewne domyślacie, na tym nasza wypraw się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z wielkimi torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Rekreacja]Który upominek wybrać dla taty?
Już niedługo mój tata będzie świętował swoje 52 urodziny. Z tej przyczyny pragnęliśmy kupić mu coś wyjątkowego i przydatnego. Początkowo co nam do głowy przyszło to skórzany notes w mocnej oprawie oraz torba na laptopa, o której tak dużo mówił. Mama aczkolwiek doradziła nam, byśmy się jeszcze przez pewien czas wstrzymali z zakupami, gdyż tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już czas pójść do centrum handlowego na zakupy. Mój partner kategorycznie nie jest miłośnikiem tego typu wypraw. Uważa je za bardzo męczące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna zrzędzić. Po paru godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natknęliśmy się na idealny prezent. Szkoda tylko, że właśnie wtedy zadzwoniła mama. Tata zażyczył sobie plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać dosłownie na przeci wny kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój partner gdzieś się ulotnił. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy małe mieszkanie. Znając mężczyzn pewnie wyobrażał sobie, jak z małego pokoju urządza miejsce na stół oraz spotkania z kolegami przy piwie. Powrócić jednak do prezentu urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był tego finał. Aktualnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Technologia]Dlaczego mieszkania są takie drogie?
Chyba już wszyscy przywykli do tego, iż w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajęcie mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe i bardziej znane miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówię już o ścisłym centrum. Nie okłamujmy się, że przytrafi się nam coś niedrogiego. Mieszkania są rzeczywiście drogie. Jakoś nie dziwi mnie fakt, że preferujemy tzw. studenckie życie. O wiele taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samodzielnie nawet małą kawalerkę, zwłaszcza przy tak marnych płacach. Nie zapominajmy, że w opłatach za mieszkania zwiera się także czynsz i media. Zazwyczaj więc cena mieści się w przedziale od 1200-1600 złotych na miesiąc. Istnieją jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od faktu, gdzie w danym momencie mieszkamy. Głównie mam na myśli tutaj ceny energii, z reguły ustalane są one w konkretnym województwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. Obecnie każdemu do życia niezbędna jest energia Poznań, Warszawa czy Bydgoszcz, nieważne gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Od wielu lat nasze życie opiera się na różnego typu sprzęcie elektrycznym, który w aktualnych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nieważne gdzie postanowicie mieszkać i z kim. Są pewne kwestie, których nie zmienimy i koszty, które stale będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Wspomnienia z przeszyłych lat
Niedawno doszłam do wniosku, że muszę rozszerzać swoje hobby poza domowym zaciszem i osobistą, niewielką pracownią. Zwyczajnie uwielbiam rysować i malować, bez znaczenia dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas poświęcony nad płótnem. Pamiętam te czasy, kiedy byłam jeszcze żywiołowym dzieckiem. To wówczas rodzice zabrali mnie na plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu razem z innymi osobami w moim wieku. Naszą instruktorką była pani o niezwykłym talencie. Zawsze w duchu jej nieco zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się rozmyło i zostały jedynie wspomnienia. W rzeczywistości żałuję, że nie kształtowałam swojej pasji. Nadszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną słabością. Teraz zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które organizowane są raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. O dziwko nawet moja przyjaciółka postanowiła spróbować swoich sił. Tutaj nie ma dużego znaczenia talent lecz frajda. Razem poszłyśmy zakupić kilka najistotniejszych rzeczy, jak pastele, farby i fartuchy ochronne, aby się przez przypadek nie poplamić. Wreszcie spełniłam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o takich samych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Rozrywka]Pomysł na własną maskotkę!
Całkiem niedawno doszłyśmy wspólnie z kuzynką do wniosku, że rozpoczniemy w ramach pasji projektować własne maskotki! Każda z nas ma wydzielone odpowiednie zadania. Moim zobowiązaniem są szkice koncepcyjne oraz wykonanie szczegółowych szablonów. Moja praca wydaje się dość prosta i lekka, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego dużo satysfakcji, czasem muszę nieźle kombinować. Na początku powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem dużo. Wszystkie postacie próbuję rozrysować z każdej strony. Potem następuje pierwsza selekcja. Odtrącam te, które uważam za do niczego. Resztę trochę modyfikuję i poprawiam. Wyselekcjonowane szkice naklejam na mojej tablicy za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak kilka dni, a ja analizuję każdą wersję. Przy okazji proszę o op inię kuzynkę i najbliższe mi osoby. Na końcu wybieram zwycięzcę. Drugi raz rozrysowuję go na dużej kartce i wyłaniam poszczególne elementy. Tak właśnie powstaje szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w ustaloną całość. Muszę przyznać, że jest to nader czasochłonne zajęcie, a my stawiamy na razie pierwsze kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Sport]Zachwycający klimat Czech
Ostatnio mój chłopak uczestniczył wspólnie z drużyną w dosyć istotnym turnieju Ultimate przeprowadzanym w Czechach. Na początku oczywiście mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale pogoda przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Praktycznie natychmiast stwierdzili, iż najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie ciężko. Była to niezwykle uciążliwa sytuacja. Dobrze, iż ich kapitan ma głowę na karku i usłyszał o ślicznej winnicy. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i dużą liczbę ciepłych łóżek. Przynajmniej mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Nawet opłata była niezwykle atrakcyjna. Nic dziwnego, iż wszyscy bez przeszkód przystali na taką propozycję. Najzabawniejszy jednak był fakt, iż niemalże wszystkie łóżka otoczone były przez puste beczki. Dobrze, że nie pełne. W innym przypadku zapewne by ich mocno kusiły chyba, że ktoś nie jest miłośnikiem czerwonego wina. Ponoć jeszcze trafili na kominek, który ocieplał ich w lodowaty wieczór. Musieli mieć fantastyczną atmosferę. Niestety nawet to nie ocaliło mojego mężczyznę przed katarem. Musi mieć ewidentnie bardzo niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
niedziela, 9 czerwca 2013
[Dom]Organizujemy biuro w domu!
Wspólnie z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, aby z małego pokoju zrobić prywatne biuro. W związku z tym wybraliśmy się do paru sklepów meblowych w poszukiwaniu 2 na tyle dużych biurek, żeby zmieściły się laptopy i monitor. Zależało nam na tym, aby każdy posiadał osobisty kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas stały się biurka narożne. Dopiero za trzecim razem natrafiliśmy na właściwy komplet i bez większych oporów złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Z wyjątkiem tego na naszej liście pojawiły się także półki do zawieszenia, szafki i kilka potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie pochłonął nam wiele czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, długopisy, zeszyty i mnóstwo innych. Po złożeniu wszystkiego i ustawieniu w wybranych miejscach doszliśmy wszak do wniosku, że czegoś nam tu brakuje. Na jednaj ścianie przewidziany był duży obraz, lecz reszta została całkiem biała. Dobrze, że mój partner zaproponował, żeby zawiesić tam tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi w dużym stopniu wygodniej. W końcu tablice kupiliśmy przez internet i teraz wystarczy kilka kobiecych dodatków, by nasz kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]Wypad po ekwipunek do wspinaczki
Niedawno mój mężczyzna zmienił swoje hobby, ponieważ brakowało mu konkretnej dawki emocji. Jak to na ogół była, to znajomi z pracy namówili go na wspólny wypad. Naturalnie nie potrafił im odmówić, a mnie nawet nie zapytał o zdanie. Z początku nie był do końca pewny czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, lecz dosyć szybko zmienił podejście. Wyjazdy tak bardzo go pochłonęły, że teraz w każdej wolnej chwili bierze rzeczy i jedzie na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, zwłaszcza jak zaczyna się coś od podstaw bez niezbędnego wyposażenia. Nigdy nie zapomnę, jak zabrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, by kupić wszelki sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy udali się w stronę sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawe t zdążyłam pójść do marketu po coś na obiad, a oni dalej dyskutowali nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli znacznie bardziej niezdecydowani niż ja. Jednak najbardziej przeraził mnie rachunek. Niech mi ktoś oznajmi, że sport jest najtańszą formą wypoczynku. W tej chwili karnet na siłownię jest znacznie tańszy! Oby to nie okazała się tylko wakacyjna pasja... tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na odświeżenie kuchni
Wreszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczekała się absolutnego remontu. Muszę przyznać, że była ona w naprawdę kiepskim stanie. Jest ona dosyć przestronna i w sumie można z niej stworzyć właściwie zaciszny kąt zwłaszcza, że moja mama na świetny gust. Dotychczas całość była w barwach zieleni i bieli. Jednakże meble są już przestarzałe, a druga lodówka zbędna. Jedna część ściany jest niemal cała w spękanych już kafelkach, a resztę pokrywają tapety. Sufit niestety też wymaga pomalowania. Kilka lat zajęło im oszczędzanie na to, żeby w pełni ją odnowić. Nie jestem zaskoczona, że chwilowo wpadli w zakupowy szał. Jako pierwsze w oko wpadły im śliczne, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na zakup niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na ostatek chcieli złożyć zamówienie na odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego typu wykończeń. Nie potrafili jednak zdecydować się na jeden rodzaj. Koleżanka poleciła nam onyx, który w jej sytuacji idealnie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i spisałyśmy listę pobliskich sklepów oferujących podobne blaty. W końcowym efekcie rodzice jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które idealnie pasują do pozostałych mebli. Jeszcze mnóstwo pracy przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Sport]Atrakcyjna forma relaksu
No i nareszcie mój rower doczekał się profesjonalnej naprawy. Wcześniej brakowało mi czasu, lecz w końcu dałam radę! Już z początkiem maja zdecydowałam, że w tym roku spędzę więcej czasu zwiedzając okoliczne trasy. Najbardziej to bodaj ucieszył się mój mężczyzna, bo sam chciał mi to niedługo zaproponować. Jak widać rozumiemy się bez słów. Obowiązkowy był jednak przegląd i to nie tylko jednego roweru. Wyszło, że to kwestia może parku dni, więc bezzwłocznie zanieśliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie pojechaliśmy kupić kilka koniecznych rzeczy, które zaginęły nam w zeszłym roku. Na liście znalazła się m.in. pompka. Do kompletu dobraliśmy bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, dzięki czemu będziemy widoczni z bardzo daleka. Debatowaliśmy także na kupnem plecaka, który pasowałby jednocześnie do roweru, jak i powszedniego użytku. Kumpel polecił nam produkty marki Deuter, które rzekomo cieszą się dużą popularnością wśród rowerzystów. Jedynie cena była raczej zawyżona, lecz w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Szkoda jedynie, że póki co pogoda nie dopisuje. Mam wrażenie, że lato o nas zapomniało. Czekam więc na dobry moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
piątek, 7 czerwca 2013
[Sport]Pierwsza jazda na łyżwach
Wiele ludzi polubiło rolki za ich niewiarygodną wygodę i prędkość. Pamiętam wciąż czasy, gdy była moda na proste wrotki. Dla mnie to była autentyczna zmora. Ile razy się przewróciłam i starłam skórę. Gorzej niż na swoim pierwszym rowerku. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je założone na nogach i pędzić jak strzała po całym parku. Nic dziwnego, że tak bardzo dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z przyjaciółkami. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, iż byłam dzieckiem i nie umiałam hamować? Stale lądowałam na ogrodzeniu. Szczęśliwie moja siostra jest wystarczająco cierpliwą nauczycielką i krok po kroku uczyła mnie najważniejszych ruchów. Dzięki jej pomocy dzisiaj czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodowisku. Identyczne odczucia mam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie wyzywaniem. Jako że ciężko byłoby mi t rzymać i rolki, i łyżwy w szafce, zdecydowałam się zainwestować w łyżworolki. Obecnie jedynie zamieniam kółka na płozy i mogę w dalszym ciągu śmigać. Do tego są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie gra roli. Co jakiś czas przypominam sobie tamte czasy i mój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też wakacje spędzone na rolkach. To są zdecydowanie najlepsze wspomnienia.
[Technologia]Czy życie bez prądu jest możliwe?
Każdy z nas przywyknął do używania sprzętu, który wymaga stałego dostępu do napięcia. W dzisiejszych czasach większa część młodych ludzi nawet nie myśli, co by się stało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w zeszłym roku pojawił się na jakimś z kanałów serial, który porusza pokrewny temat. Wydaje mi się, że doczekał się on nawet kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go kojarzy. Zobaczcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by uświadomić sobie, co może stać się ze światem, kiedy zabraknie podstawowego źródła energii. Nikogo z nas obecnie nie interesuje cena energii elektrycznej, a tym bardziej jak dużo na co dzień jej zużywamy. Ile razy zdarzyło nam się kupić jakiś sprzęt tylko dlatego, że jest teraz popularny. Pewnie nawet nie sprawdziliśmy poboru mocy. Smutne jest t o, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Wystarczy samodyscyplina i pamiętanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie komputera i odłączenie z kontaktu ładowarki. Zamiast grymasić zmieńmy coś w naszym życiu. Jeżeli nadal będziemy tak samolubni możliwe, że już wkrótce podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Rozrywka]Pomysł na organizację urodzin
W tym roku moja mama kończy magiczne 50 lat. Wspólnie z tatą doszli do wniosku, iż należy zorganizować naprawdę wielkie przyjęcie. W pierwszej momencie stwierdzili, że idealną i przede wszystkim wygodną opcją jest restauracja. Postanowili omówić całą organizację przyjęcia z zaprzyjaźnioną właścicielką jednego z dworków. Po długich dyskusjach i naradach udało się jej namówić rodziców na zmianę poprzedniej koncepcji. Znajoma nakłoniła ich na urządzenia imprezy w całkiem innej scenerii, czyli prześlicznym parku przylegającym do dworku. Powstanie tam specjalna hala namiotowa, w której pomieszczą się wszyscy goście oraz pełny catering. W dodatku na środku polany zamontują parkiet, a dookoła niego zostaną ustawione stoliki, krzesła oraz lampiony. Ogromnie spodobał mi się ten pomysł i zastanawiałam się, czy nie wykorzystać go pod czas organizacji mojego ślubu. Z ciekawości więc wpisałam w wyszukiwarkę słowa: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że wiele firm para się podobną działalnością. Kto wie, może jednak się pokuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze sporo czasu, więc dowiem się czy rzeczywiście warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Dom]Jak zaaranżować łazienkę?
Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka prawie 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy okazję upiec 2 pieczenie przy jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na kilkudniowy urlop! 5 dni na łonie przyrody to dokładnie to, czego pragnęłam. Co więcej wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Byłam ogromnie uradowana, że w końcu na własne oczy ujrzę niektóre z pomysłów mojej cioci. W końcu z zawodu jest projektantką wnętrz. Muszę powiedzieć, że faktycznie się nie zawiodłam! Naprawdę włożyła w wystrój masę pracy i ciepła. Najbardziej jednak zaczarowana dla mnie jest łazienka. Może Wam wydać się to niepoważne, ale od zawsze marzyła mi się wielka wanna! Całość była urządzona w kolorach czerni i bieli. Do aranżacji wykorzystane były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć na koszt. Usiadłam sobie więc wieczorem do ko mputera i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był przeogromny! Ceny też niczego sobie. Prawie tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Z tą aczkolwiek różnicą, że można było kupić nieco tańsze zamienniki. No cóż, może nigdy nie będzie mnie stać na drogą łazienkę, jednakże powzdychać mogę. Zdradzę jednak jeszcze, że to była boska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
czwartek, 6 czerwca 2013
[Zdrowie]Czy istnieje dobre lekarstwo na bezsenność?
Od pewnego czasu nie śpię zbyt mocno. Najprawdopodobniej ma to związek z trudną i naprawdę stresującą pracą, a cała sytuacja jest dla mnie uciążliwa. Na początku sądziłam, że muszę trochę przystopować, odpocząć i wszystko powrócić do normy. Jak się zapewne domyślacie prędko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak autentyczna bomba gotowa do eksplozji. W dodatku wszystko mnie męczy. Znajoma poradziła mi zacząć pić zioła, które podobno są idealnym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, iż w moim wypadku nie podziałały. Musiałam znaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie używałam, więc teraz nie mam zielonego pojęcia na ten temat. Po pierwsze poszłam się do lekarza. Po rozmowie i zrobieniu paru ogólnych badań oznajmił, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. W istocie jestem dość nieufną osobą jeżeli chodzi o tabletki, dlatego z przezorności wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był bardzo dobry ruch. Większa część tabletek ma w sobie dużo niedobrej chemii, a te przeciwwskazania! Tabletki od razu znalazły się w koszu na śmieci. Jak dobrze, iż moja mama zawsze ma na wszystko dobre rozwiązanie. Dzięki niej zdobyłam naturalne preparaty, których nie można znaleźć w przeciętnym sklepie. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie śpię idealnie i budzę się co jakiś czas, ale chociaż mogę nieco wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Turystyka]Panowie i ich kłopoty
Chyba niemal w każde lato tata oznajmia, że nie ma odpowiednich butów. Adidasów nie ubierze, bo noga się nagrzewa, a trampki są niewygodne. Jego marudzenie nie zna granic, aż nie można z nim wytrzymać! Dodatkowo zamówił sobie w ubiegłym sezonie sandały. Jak zazwyczaj nie poprosił o pomoc, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie ma zamiaru pytaćnikogo o radę. W rezultacie do teraz leżą niemal nieużywane, gdyż jak się okazało, zamsz nie za bardzo spełnił swoje zadanie. Decydującym powodem było to, że noga mu się strasznie w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w gumowych klapkach. Już od początku odradzałam mu robić samemu zakupy, mimo to oczywiście uparciuch nawet nie posłuchał córki. Szczęśliwie w tym roku nie zrobił podobnego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim na zakupy. Nie namyślając się długo wzięliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Są one drogie, ale jaki komfort! Spiszą się idealnie w upalne dni. Obecnie tata zawsze ma je przy sobie i szczęśliwie nie wpadł na genialny pomysł, by ubrać do nich np. białe skarpetki. Męska duma jest dość przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Rodzina]Wyprawa po wózek dla dziecka
Moja znajoma już niedługo spodziewa się dziecka i zdecydowała się przeprowadzić gruntowny remont małego pokoju. Już od dawna miała to w planach, jednak do tej pory nie znalazła w sobie odpowiedniej siły i motywacji. W końcu los się do nich uśmiechnął zwłaszcza, że od dość dawna starali się o maleństwo. Niemal się już poddali i całkowicie odpuścili. Kiedy tylko dowiedziała się, że nareszcie się powiodło zaczęła wszystko dokładnie planować. Męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy wspólnie plan działania i wyszło nam, że niemal cały weekend spędzimy na poszukiwaniach mebli, ciuszków i innych dodatków. Najistotniejsze wiadomo było łóżeczko, niewielka szafa oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. W miarę prędko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawi� �y nam problem. Nie dość, że cena duża to wszystkie są okropnie ciężkie. Zależało nam przede wszystkim na tym, by był on dosyć solidny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość wysokie i wytrzymałe. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie modele były identyczne. Dobrze, że ekspedienta wspominała o nowej dostawie za niecały miesiąc. Dobrze, że ten weekend dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]W jaki sposób walczyć z wysokimi rachunkami?
Któż nie marzy obecnie o niskich rachunkach za prąd bądź mieszkanie? Szkoda tylko, że rzadko kontrolujemy swoje wydatki. Postanowiłam zapytać moją najbliższą rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy sprawdzają comiesięczne wydatki np. za prąd? Nie szczególnie zaskoczył mnie fakt, że niezbyt ich to ciekawi, zwyczajnie płacą i już, a w końcu to bardzo istotna kwestia. Udało mi się namówić mamę na to, aby udostępniła mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i spisałam te najważniejsze dla mnie. Teraz pozostało tylko poszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. O dziwo natrafiłam na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszelkie moje wątpliwości. Podzieliłam się swoim odkryciem z ro dzicami i okazało się, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w prosty sposób na nim zaoszczędzić. Musimy jednak zadbać o dyscyplinę i nie zapominać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło czy wyłączyć laptop i telewizor. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą mieć tak ogromny wpływ na wysokość rachunków. Wiadomo, że na początku zmiany są mało widoczne. Starczyły jednak dwa miesiące, aby zauważyć zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się raz po raz niższe. Szczerze Wam zalecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
Subskrybuj:
Posty (Atom)













